W związku z ustawą o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej z 1 kwietnia 2016 r., samorządy zobowiązane są do zmiany nazwy obiektów, które upamiętniają osoby, organizacje, wydarzenia lub daty symbolizujące komunizm lub inny ustrój totalitarny lub propagujące taki ustrój w inny sposób - w ciągu 12 miesięcy od dnia jej wejścia w życie, czyli do 1 września br. Samorządy mogą wnioskować do IPN o opinię odnośnie określonych nazwisk czy nazw.
Zgodnie z treścią ustawy miasta w woj. śląskim w ostatnich miesiącach przegłosowały już zmiany mniej budzących emocje patronów. W wielu z nich nie głosowano dotąd ws. zmian nazw miejsc upamiętniających: b. wojewodę śląskiego gen. Jerzego Ziętka oraz b. I sekretarza PZPR Edwarda Gierka.
Uchwały, dotyczącej zmiany nazwy Ronda Edwarda Gierka, nie podjął samorząd Sosnowca - rodzinnego miasta b. I sekretarza. IPN uznał, że ustawa obejmuje tę postać. Miasto przeprowadziło jednak (w pozaustawowym trybie) konsultacje społeczne, w których ponad 97 proc. spośród ponad 12 tys. uczestniczących mieszkańców opowiedziało się za uhonorowaniem Gierka w przestrzeni publicznej.
W uzasadnieniu konsultacji wskazywano, że w Sosnowcu i Zagłębiu Dąbrowskim b. I sekretarz kojarzony jest przede wszystkim z budową dużych osiedli mieszkaniowych z tzw. wielkiej płyty, przebudową głównych ciągów komunikacyjnych oraz uprzemysłowieniem. Przypomniano też, że w 2002 r. nadano mu pośmiertnie tytuł Honorowego Obywatela Miasta Sosnowca.
Wyniki konsultacji sosnowieccy samorządowcy przesłali już – również w nieprzewidzianym ustawą trybie - wojewodzie śląskiemu Jarosławowi Wieczorkowi.
Wojewoda nie może działać z niezgodnie z ustawą; będzie zatem działał zgodnie z jej postanowieniami
– oświadczyła rzeczniczka wojewody Alina Kucharzewska.
Samorządy mogą skarżyć zarządzenia zastępcze wojewody do sądu administracyjnego. Mogą też wnioskować o wstrzymanie wykonania zaskarżonego zarządzenia.