W niedzielę mąż Danuty Holeckiej został zatrzymany i skuty kajdankami przez policję przed cmentarzem, na który małżeństwo przyjechało odwiedzić grób syna. Według informacji przekazanych przez Telewizję Republika powodem interwencji miało być nieprawidłowe parkowanie samochodu.
Do sytuacji odniósł się poseł Marek Jakubiak na antenie Telewizji Republika. - Poinformowałem policjantów, że podejmuje czynności związane ustawą o sprawowaniu mandatu posła i senatora. Przystąpię do postępowania w tej sprawie - zadeklarował polityk.
Jak przekazał, na miejscu był pół godziny przed incydentem. - Patrzyłem w oczy tym panom i to nie były przyjemne spojrzenia. W związku z tym, ja mam naprawdę dużo przekonania w sobie, że to jest kontekst polityczny i że panowie mają inne poglądy, w związku z tym tak potraktowali panią Danutę Holecką i jej męża - powiedział.
"Skucie człowieka, który ma blisko 70 lat, z tyłu, dlatego że wjechał, a nie pouczyć - to już jest nadużycie władzy"
– podkreślił.