Pokazuje on też, że w ramach samej UE coraz więcej do powiedzenia ma europarlament. Unią od paru kadencji rządzi ten sam układ socjalistów i Europejskiej Partii Ludowej, kształtuje nie tylko jej oblicze, ale oblicze całej Europy – od gospodarki przez geopolitykę po kwestie obyczajowe. Nikt dziś nie jest w stanie przewidzieć, czy ten układ przetrwa kolejną kadencję. O wszystkim zdecydują właśnie majowe wybory. Nie tylko to, co zdarzy się przy urnach, lecz także to, co zdarzy się potem, w Brukseli, gdy będą powstawały koalicyjne układanki.