Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

"Uwłaczające pamięci poległych i godności polskiego munduru". Leśkiewicz mocno o Tusku i Czarzastym

Niestety, właśnie to robią dziś premier Donald Tusk, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i przedstawiciele koalicji rządzącej. Pamięć o tych, którzy oddali życie w służbie Ojczyźnie, powinna łączyć Polaków, a nie służyć do wywoływania kolejnych politycznych konfliktów - oświadczył we wtorek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, odnosząc się do wypowiedzi premiera Donalda Tuska i marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.

Marszałek Sejmu i premier zarzucali we wtorek brak reakcji prezydenta Karola Nawrockiego po słowach szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha o roli i postawie wojsk sojuszniczych w Afganistanie.

Poproszony przez PAP o odniesienie się do wypowiedzi marszałka Sejmu i szefa rządu, Rafał Leśkiewicz stwierdził, że prezydent Nawrocki „wielokrotnie podkreślał bohaterstwo polskich żołnierzy i ich zaangażowanie w misję w Afganistanie, przypominając o poświęceniu 43 polskich żołnierzy i jednego pracownika cywilnego, którzy stracili życie”.

Polscy żołnierze są Bohaterami, zasługującymi na szacunek i wdzięczność za swoją służbę, a pamięć o poległych powinna zostać z nami na zawsze

– podkreślił rzecznik prezydenta.

"Wykorzystywanie poświęcenia żołnierzy do walki politycznej"

Dodał, że „uwłaczające pamięci poległych i godności polskiego munduru jest wykorzystywanie poświęcenia naszych żołnierzy do bieżącej walki politycznej”. 

Niestety, właśnie to robią dziś premier Donald Tusk, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i przedstawiciele koalicji rządzącej. Pamięć o tych, którzy oddali życie w służbie Ojczyźnie, powinna łączyć Polaków, a nie służyć do wywoływania kolejnych politycznych konfliktów

– oświadczył rzecznik prezydenta.

Marszałek Sejmu podczas wtorkowej konferencji prasowej zwrócił się do przedstawicieli USA, aby „nie opowiadali słów, które są złe dla rodzin polskich żołnierzy i dla polskiej dumy narodowej”. Czarzasty powiedział też, że „za uwłaczające polskim żołnierzom” uważa, iż prezydent Karol Nawrocki „nie jest w stanie upomnieć się o godność” żołnierzy.

Z kolei premier podkreślił we wtorek, że wzajemny szacunek jest fundamentem autentycznego sojuszu i że to bardzo źle, gdy ktoś lekceważy zaangażowanie polskich żołnierzy, szczególnie takie, które kończy się śmiercią niektórych z nich. Tusk zaznaczył też, że liczył na głos prezydenta Nawrockiego po wypowiedzi Hegsetha. - Chyba się przeliczyłem - dodał premier.

W sobotę szef Pentagonu podczas spotkania z kadetami na Uniwersytecie Tennessee w Knoxsville wspominał czas swej służby w Afganistanie, twierdząc, że jedynie „może pięć, a właściwie bliżej jednego lub dwóch” państw sojuszniczych było zaangażowanych w „operacje kinetyczne”. Hegseth dodał, że w armii żartowano, iż akronim nazwy międzynarodowych sił w Afganistanie - ISAF - tak naprawdę oznaczał „I Saw Americans Fighting” (Widziałem, jak Amerykanie walczyli).

Podczas misji NATO w Afganistanie - która była jedynym przypadkiem użycia artykułu 5. NATO o wzajemnej obronie - zginęło ponad 1000 żołnierzy NATO, w tym 459 Brytyjczyków i 44 Polaków.

Polscy żołnierze byli obecni w Afganistanie prawie 20 lat do 2021 roku. To była jedna z najdłuższych i najtrudniejszych operacji zagranicznych Wojska Polskiego. W misji w Afganistanie uczestniczyło ponad 33 tys. polskich żołnierzy i pracowników resortu; poległo lub zmarło 43 polskich żołnierzy i jeden pracownik cywilny, który był ratownikiem medycznym; rannych było ponad 200 osób. 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka