Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

To nie koniec trzęsienia ziemi w Polsce 2050? Los kolejnego polityka pod znakiem zapytania

Jeszcze w czwartek była ministrem i przewodniczącą partii. W sobotę Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz straciła także legitymację Polski 2050. Zarząd ugrupowania w głosowaniu zdecydował o wygaśnięciu jej członkostwa za działanie na szkodę partii. I wcale może nie być to koniec trzęsienia ziemi w Polsce 2050.

O decyzji jako pierwszy poinformował na platformie X Szymon Hołownia, przewodniczący klubu parlamentarnego Polski 2050. Przyznał, że dla całego środowiska to bardzo trudny moment, ale – jego zdaniem – wobec znanych faktów nieunikniony.

Informację potwierdził też poseł Michał Gramatyka, wiceminister cyfryzacji, który uznał decyzję za słuszną.

„Burzą wizerunek partii”. Za co usunięto Pełczyńską-Nałęcz?

Gramatyka tłumaczył, że zarząd zarzucił byłej przewodniczącej działanie na własną rękę. Rezygnacja z rządu i z kierowania partią nie zostały – jak mówił – z nikim uzgodnione. Były też sprzeczne z uchwałami, w których Polska 2050 potwierdzała udział w koalicji 13 grudnia.

– Uznaliśmy, że to są działania, które burzą wizerunek partii, psują jej dobre imię – powiedział poseł.

Gramatyka nie chciał zdradzić, czy zarząd głosował jednomyślnie. Przyznał natomiast, że Pełczyńska-Nałęcz może się odwołać – w pierwszej kolejności do sądu partyjnego. Dalszą ścieżkę odwoławczą, jak dodał, określa statut ugrupowania.

Kolejny na liście? Los Jana Szyszki pod znakiem zapytania

W piątek, dzień po wpisie Pełczyńskiej-Nałęcz, z funkcji wiceministra funduszy i polityki regionalnej zrezygnował Jan Szyszko. On także jest członkiem Polski 2050 i przez prawie trzy lata współpracował z Pełczyńską-Nałęcz w resorcie. Pytany, czy Szyszko również został usunięty z partii, Gramatyka odpowiedział, że tego nie wie. Zaznaczył jednak, że gdyby decyzja należała do niego, opowiedziałby się za usunięciem.

Minister kultury Marta Cienkowska zapewniła, że partia nadal będzie działać. Obowiązki przewodniczącej przejęła pierwsza zastępczyni, posłanka Ewa Schädler.

– Cały zarząd poza panią przewodniczącą dalej funkcjonuje – podkreśliła Cienkowska.

Trzy dni, które wstrząsnęły partią

Kryzys zaczął się w czwartek wieczorem. Po głosowaniu w Sejmie, w którym utrzymano dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła odejście z rządu Donalda Tuska. Zarzuciła koalicji, w tym części posłów własnej partii, że w tej sprawie stanęła po niewłaściwej stronie.

W tym samym wpisie zrezygnowała z przewodniczenia Polsce 2050. Napisała, że zostawia partię w rękach jej założyciela, Szymona Hołowni. Kierowała ugrupowaniem od stycznia 2026 roku, a resortem funduszy i polityki regionalnej od grudnia 2023 roku. Hołownia tuż po jej odejściu z rządu zapewnił, że Polska 2050 pozostaje w koalicji rządzącej. 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka