Pseudoślubowanie Berka
O godzinie 9 odbyło się w Sejmie nielegalne pseudoślubowanie Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Na początku wydarzenia marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty odczytał treść uchwały Sejmu z 4 września br.
Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 4 września 2026 roku w sprawie wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, na podstawie art. 194 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art. 2 ust. 2 zdanie pierwsze ustawy z dnia 30 listopada 2016 roku o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz art. 31 ust. 1 Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, wybiera na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego pana Macieja Berka. Podpisano: Marszałek Sejmu
– oświadczył Czarzasty.
Następnie głos zabrał Maciej Berek, który złożył ślubowanie "wobec prezydenta", ale bez jego obecności.
Wielce szanowni państwo, złożenie ślubowania przez sędziego Trybunału Konstytucyjnego jest jego prawnym obowiązkiem. Sędzia Trybunału Konstytucyjnego ma służyć Narodowi, przestrzegać Konstytucji i stać na jej straży. Warunkiem objęcia urzędu sędziowskiego jest złożenie ślubowania. Dlatego zwracam się do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Na podstawie art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 roku o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego ja, Maciej Berek, składam wobec Prezydenta ślubowanie
– oznajmił.
Potem przeczytał treść ślubowania: „Ślubuję uroczyście przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego służyć wiernie Narodowi, stać na straży Konstytucji, a powierzone mi obowiązki wypełniać bezstronnie i z najwyższą starannością. Tak mi dopomóż Bóg”.
Berek przedstawił też deklarację "w imieniu swoim i wszystkich sędziów Trybunału Konstytucyjnego, w szczególności tych tutaj obecnych".
Zrobimy wszystko, żeby wartości, o których mówi rota ślubowania, urzeczywistniały się każdego dnia w funkcjonowaniu Trybunału Konstytucyjnego
– zapowiedział.