Podczas spotkania z mieszkańcami Kuleszy Kościelnych i powiatu wysokomazowieckiego prezydent mówił, że „w ciągu 37 lat zbudowaliśmy sobie piękny dom”. - On jest, on stoi, on jest bezpieczny ten piękny dom, bo nie popełniliśmy - dzięki rządom Zjednoczonej Prawicy, mówiąc wprost - błędów Europy Zachodniej i nie wpuściliśmy nielegalnych migrantów - zaznaczył Nawrocki.
Jednak, zdaniem prezydent, „w tym domu przecieka dzisiaj dach”. Jak mówił „część czeka na zmianę gospodarza tego domu, mówią: przyjdzie kolejny i to poukłada, bo mu się to kiedyś poukładać udało”.
- Ale gospodarz mówi, że dach nie cieknie, gospodarz robi wszystko, żeby mieszkańcy domu nie patrzyli na to, że dach rzeczywiście cieknie - puszcza fajerwerki, sztuczne ognie, robi kolejne konferencje prasowe, wysyła kolejne tweetty, puszcza kolejne filmy wideo i mówi: dach nie cieknie - wyliczał Nawrocki.
Jak podkreślił „my widzimy, że cieknie, że stan finansów publicznych jest zły, ochrona zdrowia nie działa i problem z demografią jest”. - Trzeba to rozwiązać. Teraz. Już. Dzisiaj. Nie czekać na zmianę gospodarza - mówił.
- Dzisiaj Polska z całą pewnością potrzebuje rządu, który zajmuje się sprawami Polaków. To jest kierunek naszego sukcesu, rozwoju, naszego postępu gospodarczego. My nie potrzebujemy (...) teatru i spektaklu politycznego. Potrzebujemy mocnych, silnych, niezależnych instytucji, a nie instytucji „zdobywanych” - mówił Nawrocki.