Z dokumentu, jaki pokazał poseł Kowalski, wynika, że rząd ma zasadniczo pozytywne podejście do unijnego pakietu, który ma pogłębić integrację rynków kapitałowych w UE i wzmocnić nadzór. Jak czytamy, może to sprzyjać inwestycjom prywatnym i konkurencyjności gospodarki UE.
Rząd stawia jednak zastrzeżenia. Podkreśla, że trzeba brać pod uwagę różny poziom rozwoju rynków krajowych i zachować rolę lokalnej infrastruktury rynkowej, zwłaszcza w państwach spoza strefy euro. Zwraca uwagę na ryzyko nadmiernej koncentracji w dużych podmiotach paneuropejskich, ograniczenia dostępu krajowych organów i banków centralnych do informacji nadzorczych oraz marginalizacji rynków lokalnych. Z dokumentu wynika, że te ryzyka w dużej mierze uwzględniono w kompromisie.
Najdalej idzie stanowisko w sprawie dostawców usług w zakresie kryptoaktywów. Rząd od początku popierał przeniesienie nadzoru nad nimi z państw członkowskich do ESMA, argumentując, że scentralizowany nadzór ograniczy różnice między krajami i tzw. arbitraż regulacyjny.
BUM❗️Oto stanowisko rządu Donalda Tuska uzyskane w trakcie kontroli w @MF_GOV_PL w sprawie przekazywania uprawnień nadzoru nad polskim rynkiem kapitałowym na poziom unijny do zlokalizowanego w Paryżu Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA). 🔹@Domanski_Andrz popiera centralizację nadzoru nad polskim rynkiem kapitałowym na poziomie unijnym. Polska ma płacić miliony euro na urzędników w Paryżu po przekazaniu kompetencji oraz przejazać na poziom unijny opłaty nadzorcze!Całość nadzoru nad rynkiem krypto Tusk chce przekazać do ESMA. Bardzo niebezpieczny kierunek zrzekania się suwerenności w zakresie nadzoru nad polskim rynkiem kapitałowym! Mówię: zdecydowane NIE pomysłom @Domanski_Andrz i apeluję do wszystkich posłów z @KONFEDERACJA_ i @pisorgpl o poparcie mojej inicjatywy zwołania specjalnego posiedzenia sejmowej komisji finansów publicznych po to, aby minister @Domanski_Andrz przedstawił szczegółowe wyjaśnienia w tej bulwersującej sprawie.
— Janusz Kowalski 🇵🇱 (@JKowalski_posel) October 12, 2026
Ile zapłaci Polska?
Z dokumentu wynika, że od 2028 roku nowe zadania ESMA będą finansowane po połowie z budżetu UE i ze składek państw członkowskich. Unijny budżet ma przeznaczyć na ten cel w latach 2028–2034 łącznie 57,8 mln euro. Polska pokryje z tego około 5,94 procent, czyli około 3,4 mln euro w ramach swojej składki do budżetu UE.
Krajowe organy nadzoru wszystkich państw mają z kolei dołożyć łącznie 65,6 mln euro w latach 2027–2034. Dokument nie podaje, jaka część tej kwoty przypadnie na Polskę. Opłaty nadzorcze, o których pisze poseł, mają ponosić same firmy objęte bezpośrednim nadzorem ESMA. Według szacunków w latach 2029–2034 przyniosą 467,4 mln euro i pokryją koszty części nowych zadań urzędu.
Kowalski: Bardzo niebezpieczny kierunek
Według posła Kowalskiego, minister finansów Andrzej Domański popiera przeniesienie nadzoru nad polskim rynkiem kapitałowym na poziom unijny. Kowalski twierdzi, że Polska będzie płacić miliony euro na urzędników w Paryżu, przekaże na poziom unijny opłaty nadzorcze, a rząd Donalda Tuska chce oddać ESMA cały nadzór nad rynkiem kryptowalut.
– Bardzo niebezpieczny kierunek zrzekania się suwerenności w zakresie nadzoru nad polskim rynkiem kapitałowym! – napisał w serwisie X. Zaapelował do posłów PiS i Konfederacji o poparcie jego inicjatywy zwołania specjalnego posiedzenia sejmowej Komisji Finansów Publicznych, na którym minister finansów miałby złożyć szczegółowe wyjaśnienia.