Chodziło o wpis, jaki we wtorek Tusk zamieścił w serwisie X odpowiadając na wywiad, jakiego prezydent Karol Nawrocki udzielił "Rzeczpospolitej".
"Pan Karol Nawrocki stwierdził, że nie widzi wzrostu zagrożenia ze strony Rosji. Nie widzi też problemu w obecności w polskiej polityce Brauna i jego prorosyjskiej partii. Dzięki za szczerość" - napisał Tusk.
Pan @NawrockiKn stwierdził, że nie widzi wzrostu zagrożenia ze strony Rosji. Nie widzi też problemu w obecności w polskiej polityce Brauna i jego prorosyjskiej partii. Dzięki za szczerość.
— Donald Tusk (@donaldtusk) October 13, 2026
Na gorąco odpisał mu rzecznik prezydenta RP, Rafał Leśkiewicz.
- Premier Donald Tusk jak nie zmyśli to przemilczy. Jaki polityk, taki styl komunikacji. Panie Premierze, specjalnie dla Pana kilka fragmentów z wywiadu z Panem Prezydentem Karolem Nawrockim. Proszę choć spróbować przeczytać ze zrozumieniem - dodał rzecznik głowy państwa.
Premier @donaldtusk jak nie zmyśli to przemilczy. Jaki polityk, taki styl komunikacji. Panie Premierze, specjalnie dla Pana kilka fragmentów z wywiadu z Panem Prezydentem Karolem Nawrockim. Proszę choć spróbować przeczytać ze zrozumieniem. 💬 Ja nie musiałem zostać prezydentem czy kandydatem na prezydenta, żeby poczuć zagrożenie ze strony Rosji. Tylko jeśli ktoś żył w wyidealizowanym obrazie Rosji, to obecna sytuacja jest dla niego nowa. Rosja zawsze była i jest zagrożeniem. Znam raporty Sojuszu Północnoatlantyckiego, jestem w kontakcie z przywódcami. Poziom zagrożenia nie zmienił się istotnie w ciągu ostatniego pół roku, nie mogę jednak przytaczać wprost raportów czy zmieniać ich klauzul. Informacje, które dziś publicznie podaje premier Donald Tusk, miałem już wtedy, kiedy zostałem prezydentem. Zmieniło się jedno: jeden z polityków uporczywie wykorzystuje to zagrożenie dla własnych korzyści politycznych. 💬 Wiemy, że Rosja jest zagrożeniem, że musimy być przygotowani do konfliktu zbrojnego, przygotowywać się tu, w Polsce i budować silne relacje z sojusznikami, żeby nikt nie odważył się zaatakować Polski. 💬 Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna ma swoją reprezentację w parlamencie. Jest siłą polityczną, która według sondaży ma poparcie części Polaków, więc należy ją traktować jako obecną w polskiej polityce.
— Rafał Leśkiewicz (@LeskiewiczRafa) October 13, 2026
Pod lupę wpis szefa rządu wziął Demagog i określił jego wpis jako "manipulację".
"Donald Tusk pominął istotny kontekst wypowiedzi, przez co przedstawił stanowisko prezydenta w sposób wprowadzający w błąd. Dlatego oceniamy jego wpis jako manipulacja"
- stwierdził Demagog.
Wskazano, że Tusk "w sposób wybiórczy przedstawił wypowiedź prezydenta".
Statystyki Donalda Tuska na Demagogu nie wyglądają najlepiej. Na 60 przeanalizowanych wypowiedzi, 17 zostało określonych jako fałsz, a 15 - jako manipulacja.
Warto wspomnieć też o wynikach rzecznika rządu Tuska - Adama Szłapki.
Na 22 zweryfikowane wypowiedzi Szłapki, 10 to fałsz, a 6 kolejnych - manipulacja. Tylko 4 określono jako prawda.
📣 Czy @NawrockiKn nie dostrzega rosnącego zagrożenia ze strony Rosji? Tak zasugerował premier @donaldtusk. Sprawdziliśmy jego słowa. ⚠️ To wybiórcze przedstawienie wypowiedzi @prezydentpl. ✅ W wywiadzie dla @rzeczpospolita K. Nawrocki stwierdził, że poziom zagrożenia ze strony Rosji nie zmienił się istotnie w ciągu ostatniego pół roku. Podkreślił jednocześnie, że Rosja zawsze była i pozostaje zagrożeniem. Odnosząc się do partii @GrzegorzBraun_ @KoronyPolskiej, prezydent wskazał, że ma ona poparcie części społeczeństwa, dlatego należy traktować ją jako obecną w polskiej polityce. Nie zajął jednak jednoznacznego stanowiska wobec zarzutów o jej prorosyjskość. 👉 Donald Tusk pominął istotny kontekst wypowiedzi, przez co przedstawił stanowisko prezydenta w sposób wprowadzający w błąd. Dlatego oceniamy jego wpis jako #manipulacja. 🔎 #PolitycyPodKontrolą, sprawdź #fakty: https://t.co/bJbH8EMGHw
— 🔎 DEMAGOG (@DemagogPL) October 14, 2026