Krzysztof Bosak zorganizował dziś konferencję prasową przed Trybunałem Konstytucyjnym. W jej trakcie ocenił wpisy polityków opcji rządzącej, jak również ich brak sprzeciwu co do działań prowadzonych w Trybunale.
Politycy koalicji rządzącej są zastraszeni przez premiera, dotyczy to także członków rządu. Nie wyciągałbym daleko idących wniosków z tego, że te komunikaty są spokojne. Dobrze, żeby nabrali odwagi, to już jest ten moment.
– powiedział wicemarszałek Sejmu.
Polityk Konfederacji zaznaczył, że "mamy do czynienia z zamachem na Konstytucję", stając po stronie prezydenta Karola Nawrockiego. Bosak stwierdził, że obowiązek głowy państwa jest też taki, żeby dowiadywać się o tym, co dzieje się w konstytucyjnych instytucjach, a taką jest Trybunał.
W związku z tym Bosak uznał, że prezydent Nawrocki miał prawo wejść do Trybunału Konstytucyjnego, co miało konkretne efekty.
- Prezydent sparaliżował tej nocy efektywne dokonanie tego zamachu. Ci ludzie, uzurpatorzy, którzy wtargnęli tam, nie osiągnęli swojego celu, nie przejęli kontroli nad budynkiem. Ich celem było niewpuszczenie legalnych władz TK do środka, prezydentowi udało się wprowadzić sędziego Sochańskiego - powiedział Bosak.