Co można innego – niż zmianę prowadzącego psychiatry – poradzić Grzegorzowi Schetynie po jego skandalicznej wypowiedzi w rocznicę zamordowania ks. Jerzego Popiełuszki albo senatorowi PO Jerzemu Fedorowiczowi grożącemu mafijną zemstą w przypadku „zdrady”? A tak naprawdę to łagodna wersja, zakładająca zachwianie równowagi psychicznej, a nie skończone łajdactwo!