To kolejne z rzędu dofinansowanie projektu przez UE, które nie tylko wspiera jego realizację, lecz także przyczyni się do rentowności tak ważnego dla Polski gazowego przedsięwzięcia. Im bowiem więcej wspólnotowych środków zasili realizację Baltic Pipe, tym niższe będą potem koszty jego użytkowania, które zostaną odzwierciedlone w taryfie gazowej i w finalnie korzystniejszej cenie dla odbiorców. Umowa z unijną agencją jest kamieniem milowym na drodze do realizacji projektu i jest kolejną pieczątką jakości z Unii Europejskiej. Jest to projekt ważny nie tylko dla państw go współtworzących: Polski, Danii i Norwegii, lecz także dla całej UE, ze względu na walor wzmacniania bezpieczeństwa energetycznego i rozwoju rynku. Mając Baltic Pipe, będziemy mieli realną dywersyfikację źródeł dostaw gazu, co pozwoli wybrać najlepszą możliwą ofertę w 2022 r., kiedy zakończy się kontrakt jamalski.
Autor jest redaktorem naczelnym portalu BiznesAlert