Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Czarnecki,
04.03.2017 09:36

Wtórne koszty terroryzmu

Gdy się mówi o zamachach terrorystycznych, przede wszystkim myśli się o tragedii tysięcy ludzi na całym świecie, którzy giną lub zostają okaleczeni, o dramacie i cierpieniu

Gdy się mówi o zamachach terrorystycznych, przede wszystkim myśli się o tragedii tysięcy ludzi na całym świecie, którzy giną lub zostają okaleczeni, o dramacie i cierpieniu ich rodzin. W tej perspektywie, co nie dziwi, nieco umykają wtórne skutki terroryzmu – koszty gospodarcze.

A te bywają niebagatelne. Na przykład tylko w 2016 r. jedna ze stolic światowej turystyki, Paryż, straciła 1,5 mln turystów w porównaniu z rokiem 2015. Należy tę liczbę pomnożyć przez setki, tysiące euro wydawanych w restauracjach, sklepach, hotelach, muzeach. To gospodarcza cena zamachów terrorystycznych w stolicy Francji, ale też w całym kraju, który słono płaci, także w wymiarze społecznym, za swoją politykę imigracyjną. Dziś coraz więcej cudzoziemców, turystów, rozważa wyjazd do bezpiecznej Polski. Ba, coraz więcej jest też takich obcokrajowców, którzy chcą się przenieść do naszego kraju na emeryturę, choćby po to, aby nikt nie zerwał im noszonego na szyi krzyżyka. Powiedzmy sobie wprost, to efekt mądrej polskiej polityki imigracyjnej. W tej kwestii to my mieliśmy rację, a nie zachodnia Europa i jej przywódcy.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane