Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jerzy Lubach,
08.04.2020 14:00

Twoja twarz brzmi ponuro…

Gdy się słucha reakcji liderów opozycyjnych na propozycje przeprowadzenia wyborów prezydenckich korespondencyjnie czy też nawet kompromisowego/kontrowersyjnego pomysłu Jarosława Gowina o przedłużeniu kadencji obecnego prezydenta na rok lub dwa, ma się wrażenie, że ze wszech miar starają się uzasadnić miano partii antypolskich, które im się zgodnie z definicją księcia Czartoryskiego należy.

Wściekły ryk i rytualne zawodzenie o łamaniu praworządności, zwłaszcza w wykonaniu obecnego lidera PO Borysa Budki, kojarzy się z osobnikiem, którego on sam coraz bardziej przypomina, namiestnikiem komunistycznej Polski Władysławem Gomułką: „Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy!”. Imitatorzy „Gnoma”, którzy władzę utracili z woli ludu, odgrywają spektakl znacznie gorszy niż aktorzy w programie rozrywkowym TVN, którego nazwę sparafrazowałem w tytule.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej