Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Wojciech Jakóbik,
18.07.2018 11:37

Trójmorze ograniczy rosyjskie wpływy?

Amerykanie od czasów Ronalda Reagana wspierają dywersyfikację źródeł dostaw gazu do Europy, i to nie po to, żeby sprzedawać swoje węglowodory, bo w latach 80. ich po prostu nie mieli, ale dlatego, że uznają, iż wpływy energetyczne Rosji w Europie przekładają się na jej wpływy polityczne. W tym kontekście gospodarczy projekt Trójmorza jawi się jako narzędzie zmniejszenia wpływów rosyjskich w regionie z użyciem także m.in. wsparcia amerykańskiego.

Z tym zastrzeżeniem, że poza Polską mało kto w Trójmorzu chciałby przyjąć kurs antyrosyjski, zatem musimy mieć ofertę atrakcyjną ekonomicznie i taką pod pewnymi warunkami może być gaz skroplony (LNG) z USA. A zatem nie sprawa polityczna, ale ekonomiczna skupi kraje Trójmorza wokół amerykańskiego LNG, pod warunkiem że cena będzie atrakcyjna. O to zabiegają m.in. Polacy, którzy rozmawiają o umowach terminowych na dostawy tego gazu. W przyszłości dzięki infrastrukturze, jak np. gazoport w Świnoujściu, pomocy Komisji Europejskiej, która wspiera rozwój rynku LNG w Europie, dzięki Trójmorzu może będziemy w stanie rozprowadzać ten surowiec na cały region.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE