Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jerzy Lubach,
06.05.2019 14:00

Targowica w ornacie larum gra

Donald Tusk wychodził na mównicę Uniwersytetu Warszawskiego ze sterczącym mu z pleców rdzawym nożem, wbitym kilkadziesiąt godzin wcześniej przez przewodniczącego Komisji Europejskiej. W rezultacie stos kartek ściskany przez Tuska pod pachą stał mu się zgoła nieprzydatny, bo skoro Juncker stwierdził, że Polska bynajmniej nie zamierza z Unii Europejskiej występować, to wszystkie tezy jego przemówienia rozsypały się w proch.

Było to najgorsze wystąpienie Tuska w całej jego karierze. Chaotyczne, jakby napisane w desperacji przez ubiegłą noc, od konstytucji do globalnego ocieplenia i sztucznej inteligencji, retoryka siermiężna, bon moty na poziomie dowcipasów młodego Stuhra. Przypisanie prawicy motywów targowiczan i odwołanie się do diabła, co nie taki straszny, wyczerpują treść tej kuriozalnej perory.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej