Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Kapuściński,
07.04.2017 08:16

Minęło już 7 lat!

Przed zbliżającą się 7.

Przed zbliżającą się 7. rocznicą tragedii smoleńskiej otrzymujemy pytania: jak to się stało, że od siedmiu lat kluby „Gazety Polskiej” organizują miesięcznice smoleńskie i jak długo będziemy upamiętniali tę tragiczną dla Polaków datę. Jakie są powody, dla których to nasze upamiętnianie się zaczęło? Odpowiedź jest banalnie prosta. Z buntu!

Bo doskonale pamiętam spotkanie w redakcji „Gazety Polskiej” dzień po tragedii, kiedy wszyscy w szoku zastanawialiśmy się, co robić w obliczu tego, co się stało. Pamiętam, że np. zapadła decyzja o dołączeniu nalepki z wizerunkiem pary prezydenckiej w najbliższym wydania tygodnika. Jednak przez myśl nam nie przeszło, że już po paru dniach dostaniemy się w objęcia niespotykanego kłamstwa, jakie zaserwowała nam ówczesna władza. Dlatego ten pierwszy kilkunastotysięczny Marsz Pamięci, w którym zeszliśmy ze Wzgórza Wawelskiego i dalej na krakowski Rynek, tak szybko przeobraził się w comiesięczny protest przeciwko kłamstwu smoleńskiemu. To wtedy postanowiliśmy, że niezależnie od tego, kto będzie rządził w Polsce, będziemy organizowali miesięcznice dopóty, dopóki winni tej tragedii nie staną przed sądem. Niestety, jeszcze nie stanęli!

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE