Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin  Herman
09.11.2023 07:59

Rosyjskie ślady na Bliskim Wschodzie

Minął miesiąc od ataku Hamasu na Izrael i rozpoczęcia wojny na Bliskim Wschodzie. Od początku mówi się i spekuluje, czy za atakiem na Izrael stała Rosja. Cóż, nawet się z tym nie ukrywa, zapraszając liderów Hamasu do Moskwy.

Emigracyjna rosyjska dziennikarka Julia Łatynina twierdzi, że sposób działania Hamasu podczas ataku i popełniane przez niego zbrodnie bardzo przypominają działania Rosjan na okupowanych terenach Ukrainy. Czy ktoś im to podpowiedział? Znowu – nieoficjalnie mówi się, że Hamas mógł być szkolony przez Grupę Wagnera, działającą w Afryce od lat. Nawet jeśli to wszystko się nie potwierdzi, to na pewno Hamas był szkolony przez Iran. A Iran to najbliższy sojusznik Rosji. Do tego dochodzi Korea Północna. Tworzy się nowa oś Rosja – Iran – Korea Płn. Współpracują z nią Chiny. Pozostaje pytanie, dlaczego Rosja miałaby pomóc atakować Izrael, skoro przez tyle lat miała z nim dobre relacje. Odpowiedź jest prosta – bo jej się to opłacało (otworzyć kolejny „front” przeciwko Zachodowi i pomóc Iranowi) i dlatego, że mogła. Bo wiedziała po doświadczeniach ukraińskich, że Zachód znowu zareaguje zbyt powoli.



Autor jest dziennikarzem TV Biełsat

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE