Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin Herman,
21.08.2019 11:00

Rosja, rap i polityka

W Rosji, jak zresztą w wielu krajach, wśród młodzieży bardzo popularny jest rap. Do tego stopnia, że parę miesięcy temu sam Władimir Putin uznał, że powinien się wypowiedzieć na ten temat, narzekając na wulgarne teksty i podkreślając konieczność ustanowienia jakiejś kontroli państwa nad tym nurtem muzycznym. Można zrozumieć niepokój Putina, bo słuchają tego rzesze młodych, a z najpopularniejszych utworów rosyjskiego hip-hopu przebija wściekłość na to, co się dzieje w kraju.

Największe gwiazdy nie boją się mieszać z błotem np. sprzedajnych sądów, policji i służb specjalnych, oligarchów, oficjalnych celebrytów. Krytykują wojny i represje. Nie mają żadnego sentymentu do ZSRS. Widocznie taka muzyka trafia w nastroje rosyjskiej młodzieży. Nie przez przypadek w obecnych demonstracjach w Rosji masowo biorą udział młodzi, nawet licealiści. Niestety ci sami raperzy, którzy tak odważnie buntują się przeciwko niesprawiedliwościom w kraju, w innych utworach zachwalają narkotyki, alkohol czy przedmiotowe traktowanie kobiet. Te kawałki są równie, a może nawet bardziej popularne. To pokazuje, że niezgoda na rzeczywistość to jedno, ale jednocześnie nie ma wartości, do których można by się odwołać.

 

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane