Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Czarnecki,
04.11.2017 08:14

Polskie żądania, włoski wyrok

Słyszę ciszę. To milczą ci politycy totalnej opozycji i dziennikarze, którzy tak agresywnie atakowali ideę Jarosława Kaczyńskiego podniesienia sprawy reparacji wojennych wobec Niemiec. Wyszli na idiotów za sprawą wyroku sądu w Italii, który nakazał Berlinowi wypłatę 6,5 mln euro rodzinom 123 zabitych Włochów.

Odszkodowanie ma też dostać gmina, w której doszło do zbrodni. Jak widać: można. Trzeba tylko chcieć. Problem w  tym, że w Polsce mamy V kolumnę, która pomaga Berlinowi wmawiać Polakom, że nic nam się nie należy, bo wszystko zostało załatwione. W Rzymie nikt jakoś nie bredzi, że reparacje mogą popsuć relacje włosko-niemieckie! Czy włoski sąd podjął taki werdykt po tym, jak Polska podniosła kwestie niemieckich reparacji? Możliwe. Jeśli tak, byłby to kolejny dowód na to, że wiele decyzji podejmowanych nad Wisłą staje się zaczynem działań poza Polską, jak choćby odmowa przyjęcia narzuconych nam muzułmańskich imigrantów. Także akcja „Różaniec do granic” zainspirowała do podobnych działań w  innych krajach. Polska staje się punktem odniesienia dla różnych krajów i  środowisk. Ciesząc się z tego, pamiętajmy, że musimy dbać przede wszystkim o nasze, polskie interesy.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane