Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Wojciech Jakóbik,
19.10.2019 08:43

Polityka nie znosi próżni

Amerykanie opuścili Kurdów i w ten sposób dali przestrzeń do działania m.in. Rosjanom. Ci zaś mogą we współpracy z Turkami dążyć do stworzenia nowego układu sił na Bliskim Wschodzie z udziałem Syrii, Iraku, a w przyszłości też Turków cypryjskich. Elementem układu będzie także energetyka.

Mniejszość kurdyjska w Iraku to największy producent ropy w tym kraju, w Syrii są pokaźne zasoby tego surowca, a na Morzu Śródziemnym potężne złoża gazu, na które może pośrednio wpływać Turcja. Dalsza ewakuacja Amerykanów z regionu sprawi, że wejdą tam Rosjanie i przy użyciu środków militarnych oraz energetycznych będą zwiększali wpływy, kusząc kraje regionu ofertami politycznymi i biznesowymi. Już teraz firmy rosyjskie w sektorze gazowym i naftowym krajów regionu są szeroko obecne, a jeśli doszłoby do stabilizacji politycznej po myśli Rosjan, wyobrażalne stają się takie projekty, jak ropociąg z wybrzeża irackiego przez autonomię kurdyjską do Syrii i być może do Morza Śródziemnego. To przedsięwzięcie dawałoby ogromne profity polityczne Rosji, która wiązałaby region ze sobą nie tylko militarnie.

Autor jest redaktorem naczelnym serwisu BiznesAlert.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE