Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Dowiedz się więcej »
Z OSTATNIEJ CHWILI
Nuncjatura apostolska w Polsce: "Papież Franciszek przyjął rezygnację abp. Andrzeja Dzięgi z posługi metropolity szczecińsko-kamieńskiego. Administratorem apostolskim sede vacante został bp koszalińsko-kołobrzeski Zbigniew Zieliński" • • •

Polacy ze Wschodu - grzech zaniechania III RP

Państwo polskie ma wielki grzech zaniechania. Chodzi o tzw. repatriację Polaków ze Wschodu. Tak, w ostatnich ośmiu latach Rzeczpospolita była przyjaźniejsza wobec naszych rodaków, którzy nie z własnego wyboru znaleźli się poza granicami Polski. Ale wcześniej wyglądało to dramatycznie.

Niemcy zdecydowały się na systemową akcję sprowadzania „swoich” z Rosji i Kazachstanu. Uczyniły tak nie tylko ze względów patriotycznych, ale także ze względu na potrzeby swojej gospodarki, która potrzebowała milionów rąk do pracy, a ludzie mający niemieckie korzenie na pewno – jak się spodziewano – będą bardziej lojalni wobec Berlina niż Turcy, przybysze z Bliskiego Wschodu, Afryki czy Azji. Polska, niestety, przespała ten czas.

Władze III RP były nastawione niechętnie, a w najlepszym razie neutralnie do dziesiątków tysięcy Polaków – dzieci i wnuków naszych rodaków wywiezionych do Kazachstanu czy na Syberię, jak również mieszkających na ziemiach, które nie weszły w skład polskiej państwowości po II wojnie światowej. Pamiętam te absurdalne zarzuty, że Polacy, zwłaszcza z dalszej części dawnego Związku Sowieckiego nie mówią po polsku. Tego typu retoryka była bardzo krzywdząca, bo nasi rodacy nie mieli polskich szkół (w przeciwieństwie do Niemców w Kazachstanie).

Dodatkowo nasze struktury państwowe, a szczególnie służby za to odpowiedzialne w sposób skrajny wyolbrzymiały zagrożenie ze strony służb rosyjskich, które rzekomo miały masowo (sic!) wysyłać do Polski swoich agentów mających polskie korzenie. Ten pseudo-argument był często pretekstem dla zapalenia czerwonego światła na repatriację w ogóle. W efekcie tej złej polityki imigracyjnej – a w zasadzie jej braku – doszło do sytuacji głęboko wstydliwych, czyli wyjazdu Polaków z Kazachstanu, ale nie do Ojczyzny przodków tylko do Rosji, która oferowała daleko idące zachęty finansowe i mieszkaniowe dla obywateli d. ZSRS (i ich zstępnych) oraz na Ukrainę i na Białoruś, skąd do Kazachstanu zostali zesłani nasi rodacy w ramach sowieckiej walki z żywiołem polskim na terenie tych republik w latach 1930.

To jeden z największych grzechów zaniechania III RP - choć często mało uświadamiany sobie przez naszą opinię publiczną. W niedalekiej przyszłości warto wrócić do sprawy osiedlania w Polsce naszych rodaków ze Wschodu, traktując to jako istotną część polityki imigracyjnej państwa polskiego.

 



Źródło: niezalezna.pl

#repatriacja #repatrianci #III RP #Rosja #Kazachstan

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
Moduł komentarzy jest w trakcie przebudowy.
Ryszard Czarnecki
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo