Jednak nie samym chlebem żyje człowiek: według badań Polacy są dumni z tego, że są Polakami. Jesteśmy dumni, że mamy jeden z najniższych poziomów bezrobocia w Europie, a jednocześnie najwyższy wskaźnik wzrostu gospodarczego. Bardzo wielu Polaków − w kraju i poza nim – jest dumnych z prowadzenia przez nasz rząd suwerennej polityki zagranicznej, godnej piątego kraju UE i największego państwa „nowej Unii” oraz naszego regionu Europy. Z tego, że to Polska, a nie Niemcy i Wielka Brytania, jak przez lata, jest głównym partnerem politycznym USA na kontynencie. Z tego, że nie daliśmy Brukseli narzucić sobie 12 tys. imigrantów spoza Europy, głównie muzułmanów (których po akcji łączenia rodzin byłoby kilkadziesiąt tysięcy). Z tego, że nie ma u nas zamachów terrorystycznych, konfliktów międzyreligijnych, gett imigranckich, a poprawność polityczna nie urosła jeszcze do rangi bezalternatywnego nakazu. Właśnie to są powody do zazdrości dla wielu mieszkańców Europy Zachodniej.