Przykładów jest wiele, np. na spotkaniach z amerykańską kongresmenką Alexandrią Ocasio-Cortez już dyskutuje się o zjadaniu zmarłych dzieci, by ograniczyć emisję dwutlenku węgla. W 2020 r. w stanie Waszyngton weszła w życie ustawa, która zezwala na zamianę szczątków zmarłej osoby na kompost zamiast pochówku. W USA, Australii i Wielkiej Brytanii są już urządzane pochówki w biodegradowalnych trumnach poza cmentarzami. W krajach niemieckojęzycznych już chowają zmarłych w lesie. I dzisiaj jakiś Hans, jadąc z synem na ryby, wskazuje palcem na las i mówi: „Tam gdzieś, synu, zakopaliśmy twojego dziadka”. Lewakom przypomnijmy więc słowa Horacego: „Non omnis moriar”, czyli „Nie wszystek umrę”.