Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard  Czarnecki
06.12.2023 09:00

Nieustająca wojna

Jeden z dziennikarzy zapytał mnie, czy Unia Europejska może pomóc zakończyć konflikt na Bliskim Wschodzie. Odpowiedziałem zdecydowanie, że nie. Jedynym państwem, które ma kluczowy wpływ na sytuację w regionie – nazywanym przez Anglosasów Środkowym Wschodem – są Stany Zjednoczone.

To tradycyjny sojusznik Izraela, ale jest oczywiste, że jego pomoc dla Tel Awiwu nie jest bezwarunkowa – identycznie, jak pomoc dla Kijowa. Gdyby ów dziennikarz zadał pytanie, kiedy skończy się konflikt, odpowiedziałbym krótko: nigdy. Dwa narody chcą mieć stolicę w tym samym mieście. Czy ktoś podejmie się przekonać Izrael, żeby zrezygnował z tego prawa, skoro Żydzi od trzech tysięcy lat uważają Jerozolimę za stolicę? To, co Zachód może zrobić, to ewentualnie wpływać na zawieszenie broni – które i tak zapewne długo nie potrwa – oraz na pomoc humanitarną. Pamiętajmy jednak, że cele Hamasu i Państwa Islamskiego są w zasadzie identyczne, a obie te organizacje dążą do eksterminacji nie tylko Żydów, lecz także chrześcijan, co zawiera tzw. Karta Hamasu – i co codziennie czyni Boko Haram w Afryce. Wspólnota wartości to coś, co łączy Izrael ze światem Zachodu, nawet mimo czasem sprzecznych interesów.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE