W 2014 r. odszedł on z Prawa i Sprawiedliwości w związku nieprawidłowościami dotyczącymi rozliczeń podróży poselskich. Jednak już w 2019 r. został ponownie posłem z list tej partii. Kolejny zakręt miał miejsce w 2021 r. – w styczniu Girzyński został zawieszony w prawach członka partii (szczepienia poza kolejnością) i w czerwcu przywrócony, by kilkanaście dni później wystąpić w blasku fleszy z klubu parlamentarnego i partii wraz dwójką innych posłów, co postawiło większość rządową pod znakiem zapytania. Może więc nie warto dawać politykom drugiej, a tym bardziej trzeciej szansy? Widać wyraźnie, że ci, którzy raz odeszli, odchodzić będą znowu i znowu.