Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Bartosz Bartczak,
01.07.2021 10:00

Miękkie serce w polityce

Jarosław Kaczyński chyba ma za miękkie serce. W 2008 r. Ludwik Dorn wystąpił otwarcie przeciwko linii Prawa i Sprawiedliwości i zdążył zaangażować się w działalność konkurencji politycznej. Mimo to prezes PiS pozwolił mu wrócić do partii trzy lata później, w 2011 r. Ludwik Dorn po raz drugi zdradził jednak PiS, startując w 2015 r. z list Platformy Obywatelskiej. Podobnie stało się ze Zbigniewem Girzyńskim.

W 2014 r. odszedł on z Prawa i Sprawiedliwości w związku nieprawidłowościami dotyczącymi rozliczeń podróży poselskich. Jednak już w 2019 r. został ponownie posłem z list tej partii. Kolejny zakręt miał miejsce w 2021 r. – w styczniu Girzyński został zawieszony w prawach członka partii (szczepienia poza kolejnością) i w czerwcu przywrócony, by kilkanaście dni później wystąpić w blasku fleszy z klubu parlamentarnego i partii wraz dwójką innych posłów, co postawiło większość rządową pod znakiem zapytania. Może więc nie warto dawać politykom drugiej, a tym bardziej trzeciej szansy? Widać wyraźnie, że ci, którzy raz odeszli, odchodzić będą znowu i znowu.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane