– My nie chcemy, aby nasi młodzi ludzie komunikowali się za pośrednictwem tłumacza lub tylko w języku angielskim – stwierdził. Typowe żale sieroty po ZSRS. W imię tych „wspomnień” inny stary dyktator wszczął bezsensowną i ludobójczą wojnę na Ukrainie. W jednym Łukaszenka ma dobrą intuicję – rosyjski zanika nawet w krajach wciąż współpracujących z Rosją. Kazachstan pozbywa się też cyrylicy na rzecz alfabetu łacińskiego. Co do angielskiego, to Łukaszenka w swojej ignorancji może nie wiedzieć, że narody Azji Środkowej to narody turkijskie, które porozumiewają się ze sobą w ojczystych językach. Ba, mogą porozumiewać się także z Turkami. Parę miesięcy temu zresztą prezydenci Turcji i Kazachstanu ostentacyjnie rozmawiali ze sobą w ojczystych językach, żeby podkreślić bliskość kulturową i wspólne korzenie. „Russkij mir” zanika na rzecz nie tyle Zachodu, ile „tureckiego świata”.
Autor jest dziennikarzem TV Biełsat