Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin Herman,
04.09.2020 08:28

Kompromitacja niemieckiej polityki wobec Rosji

Po tym, jak eksperci Bundeswehry wykryli dowód na zaatakowanie Aleksieja Nawalnego bronią chemiczną nowiczok, kanclerz Merkel potępiła władze Rosji i zapowiedziała, że poprosi o pomoc sojuszników z NATO i UE.

Zgoda, jeśli Rosja nie będzie rzetelnie współpracować w wyjaśnieniu sprawy, konieczne są kolejne sankcje, bo tu chodzi nie tylko o zamach na lidera opozycji, lecz także ponowne złamanie przez Rosję międzynarodowych umów dotyczących broni masowego rażenia. Tyle że co jeszcze miałoby się stać? Jaka będzie odpowiedź NATO i UE?

Jedyna adekwatna to przerwanie budowy Nord Streamu 2, ale przecież Angela Merkel ledwo co powiedziała, że drugi gazociąg z Rosji do Niemiec powinien zostać ukończony i nie jest to sprawa polityczna, lecz komercyjna. Gdyby była konsekwentna, to powinna wycofać Niemcy z tego projektu, który de facto ma przynieść kolejne pieniądze i polityczne profity dyktatorskiemu reżimowi. Do porzucenia NS2 wezwał choćby były szef NATO Anders Fogh Rassmussen. Niemiecka polityka wobec Rosji zabrnęła w ślepą uliczkę, załamuje się pod naporem sprzeczności, które nawarstwiały się przez ostatnie 15–20 lat.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane