Niedawno w norweskich mediach pojawiła się nieoficjalna informacja, że rosyjskie oddziały specjalne weszły na terytorium Norwegii na dalekiej północy. To kolejny przykład rosnącej i coraz bardziej niebezpiecznej aktywności rosyjskich wojsk na Arktyce. Rosja demonstruje też swoje wpływy, otwierając (na razie dla turystów) szlak żeglugowy po Oceanie Arktycznym czy wysyłając i nagłaśniając ekspedycję rosyjskiej floty oraz marynarki wojennej po najdalsze krańce Eurazji. W związku ze zmianami klimatycznymi coraz bardziej dostępne będą nowe szlaki morskie łączące Europę, Azję i Amerykę Północną oraz arktyczne nieprzebrane surowce. Kto ustanowi kontrolę nad topniejącą Arktyką, ten ma szansę kontrolować całą północną półkulę.