Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin Herman,
06.09.2021 14:00

Imigranci – dziwny sojusz

W sprawie migracji i globalizacji można zaobserwować paradoksalny sojusz między neoliberałami a skrajną lewicą. Otóż niekontrolowana imigracja ma związek z niekontrolowaną globalizacją, a ta z kolei – z neoliberalnym postulatem deregulacji i wyciągania spod kontroli państwa wszystkiego, co się da.

Neoliberalny sposób zarządzania państwem i gospodarką oraz globalizacja pogłębiają nierówności. Na Zachodzie korzystają na tym najbogatsi, bo imigranci obniżają koszty pracy. I choć lewica mówi, że dba o interesy ludzi pracy, broniąc swobody migracji, w istocie ten proces się pogłębia. Jedyne rozsądne podejście to nieuleganie szantażowi emocjonalnemu grup interesu i własna polityka migracyjna. Ma do niej prawo każde państwo (jak również Unia Europejska). Polska prowadzi zrównoważoną politykę imigracyjną, przyjmując głównie imigrantów z b. ZSRS.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej