Ale nie da się rozwiązać problemu wypadków, zwłaszcza w górach wysokich! Oczywiście nie można zakazać ludziom w nie wyruszać. Ale można ograniczać liczbę wypadków.
Jest na to tylko jeden sposób – edukacja. Polacy zawsze kochali góry, ale ostatnio zapałali do nich miłością szczególną, z każdym rokiem bowiem coraz więcej ludzi chce aktywnie spędzać w nich wolny czas. Odkąd zaczęliśmy chodzić w Tatry, gdzieś od połowy XIX w., zawsze byli tacy, którzy są do tego nieprzygotowani albo zachowują się lekkomyślnie. Tyle że chętnych do górskich wędrówek jest coraz więcej. Dlatego paląca jest potrzeba szeroko zakrojonych akcji edukacyjnych, nawet finansowanych przez państwo, jak się w górach zachować, jak się ubrać, co zabrać itd. Choćby internet stwarza ku temu ogromne możliwości. Innej drogi niż taka górska edukacja nie ma.