Do kin trafi niedługo superprodukcja o Napoleonie Bonaparte. Z opisów i zwiastunów wynika, że nie jest to hagiografia, zwłaszcza że dla anglojęzycznego świata Napoleon był przecież wrogiem. Niemniej jednak przedstawiono go jako wielką postać. Poruszane są nie tylko wątki wojenne, ale też społeczno-polityczne, bo Napoleon był też wielkim reformatorem. Z kolei podczas festiwalu polskich filmów w Gdyni główną nagrodę dostał film o Tadeuszu Kościuszce. Jest on do dziś jednym z najbardziej znanych Polaków na świecie, bohaterem kilku narodów, o których wolność walczył. On również, poza tym, że był wybitnym dowódcą, zabiegał o przemiany społeczno-polityczne. Napoleona i Kościuszkę łączy też to, że działali w tej samej epoce, oraz sprzeciw wobec Rosji, są bohaterami hymnu narodowego. Dziś, w obliczu wojen, wielkich przemian i chaosu na świecie Zachodowi brakuje wielkich przywódców. Dlatego artyści i widzowie tak ich wypatrują, odwołując się do przeszłości.
Autor jest dziennikarzem TV Biełsat