W okresie zimnej wojny Amerykanie poprzez współpracę w cywilnym sektorze jądrowym budowali swoje geopolityczne lotniskowce w Azji, w Korei Południowej, która obecnie jest prominentnym krajem energetyki jądrowej na świecie, a zatem współpraca cywilna w zakresie jądrowym może mieć związek także z sektorem bezpieczeństwa. Tu warto przypomnieć słowa Jarosława Kaczyńskiego, który stwierdził w 2017 r., że najlepszą gwarancją bezpieczeństwa Polski byłby udział Polski w programie NATO Nuclear Sharing, czyli gdyby amerykańskie głowice pojawiły się w Polsce. Kto wie, czy kiedyś ten cywilny program współpracy z Amerykanami nie zostanie przekuty we współpracę militarną, szczególnie jeśli powstaną stałe bazy wojsk amerykańskich w Polsce. USA mogą włączyć się technologicznie i kapitałowo w Polski Program Energetyki Jądrowej, jeśli Polacy faktycznie postawią na atom. Jeszcze poczekamy na szczegóły w tej sprawie.
Energetyka jądrowa drogą do bezpieczeństwa
Memorandum o współpracy w cywilnej energetyce jądrowej Polski i USA z 12 czerwca może potencjalnie mieć znaczenie przełomowe.
Autor jest redaktorem naczelnym portalu BiznesAlert