Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin Herman,
25.09.2019 10:00

Dumni z paktu z Hitlerem

Polacy średniego i starszego pokolenia pamiętają, jak w PRL absolutnie nie można było wspominać 17 września 1939 r. To był temat tabu. Nie można było przecież mówić o tym, że Wielki Brat był tak naprawdę wielkim agresorem.

Oczywiście, tym bardziej nie można było o tym mówić w Związku Sowieckim, który przecież oficjalnie zawsze się tylko bronił, a więc II wojna światowa rozpoczęła się od ataku Niemiec na ZSRS. W tym roku Moskwa zaproponowała nowe podejście do tematu. Aż dziw bierze, że w ZSRS i PRL na to nie wpadli. Nie ma wypierania się paktu Ribbentrop-Mołotow. Oficjalne stanowisko wyrażone właśnie przez MSZ w Moskwie jest takie, że dzięki „wymuszonej” współpracy Stalina z Hitlerem... wojna została odłożona o dwa lata. I że wzmocniło to obronność ZSRS, a także – uwaga! – uratowało tysiące istnień ludzkich. Każde z tych twierdzeń to bzdura, ale propagandyści liczą na to, że we współczesnym świecie, w którym ignorancja jest błogosławieństwem, a książek już prawie nikt nie czyta, można wmówić wszystko. Nie tylko Rosjanom. Pozostaje tylko liczyć na to, że się jednak mylą co do możliwości intelektualnych ludzkości.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE