To ten badacz, który dekadę temu np. obalił ostatecznie w nauce hipotezę „rycerskiego Wehrmachtu”. Tekst Boehlera opatrzony został zdjęciem z egzekucji w Piaśnicy koło Wejherowa. Potworna, niewyobrażalna zbrodnia, pierwsza taka podczas II wojny światowej. Była częścią tzw. Intelligenzaktion – działań eliminacji polskiej elity na ziemiach wcielonych do III Rzeszy – którą m.in. w artykule opisuje Boehler. Wielu zbrodniarzy uniknęło odpowiedzialności po wojnie. Wiedza o tych wydarzeniach nie jest powszechna nawet w Polsce (może poza Pomorzem), a co dopiero w Niemczech. Dlatego takie teksty są bardzo cenne. Już więc można powiedzieć, że paradoksalnie, podniesienie sprawy odszkodowań sprzyja relacjom polsko-niemieckim i prawdziwemu, a nie zakłamanemu pojednaniu.
Droga ku prawdziwemu pojednaniu
Może państwo niemieckie nie chce zapłacić Polsce odszkodowań za II wojnę światową, ale niemiecka opinia publiczna sprawę potraktowała poważnie. Dziennikarze i intelektualiści zaczęli przypominać, że okupacja niemiecka w Polsce to nie tylko Holokaust. W tym tygodniu choćby na łamach „Frankfurter Allgemeine Zeitung” pojawił się obszerny tekst Jochena Boehlera, który bada od lat okupację niemiecką w Polsce.