Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin  Herman
28.09.2023 07:31

Demilitaryzacja rosyjskiej floty

Od około dwóch tygodni nie ma dnia, żeby nie doszło do jakiegoś celnego uderzenia ukraińskiego w Krym. Kilka dni temu prawdopodobnie pociski Storm Shadow „przyleciały” do głównego dowództwa Floty Czarnomorskiej, likwidując kilkudziesięciu oficerów.

Moskwa twierdzi co prawda, że naczelny dowódca admirał Wiktor Sokołow wcale nie zginął, jak podawał wcześniej wywiad ukraiński. Trudno uwierzyć w rosyjskie zaprzeczenia, skoro do dziś Rosja nie przyznała się, że Ukraińcy zatopili okręt „Moskwa”, a minęło już prawie półtora roku. Tak czy inaczej, straty Rosji są ogromne. Do tego dodajmy np. zniszczenie w porcie okrętu „Mińsk” – prawdopodobnie z załogą i sprzętem na pokładzie. Wygląda więc na to, że Ukraina, kraj bez okrętów, roznosi rosyjską Flotę Czarnomorską. A przecież jeszcze latem Rosjanie grozili pełną blokadą morską Ukrainy i atakowaniem statków ze zbożem. A teraz praktycznie domyka się blokada... Krymu. To bardzo ważne też z punktu widzenia sporu o zboże. Im łatwiej będzie Ukraińcom jak dawniej wysyłać swoje zboże morzem, tym mniej będzie powodów do sporów z Polską i innymi sąsiadami o kwestie eksportu.


Autor jest dziennikarzem TV Biełsat

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE