Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,​Marcin Herman,
06.11.2019 14:00

Czy to już jest rasizm?

Prezydent Francji zasugerował wyższość imigrantów z Afryki nad imigrantami z Europy Środkowej i Wschodniej, konkretnie z Bułgarii i Ukrainy, którzy jego zdaniem tworzą jakieś „nielegalne sieci”. To równie niedorzeczna, co znamienna dla części elit zachodnioeuropejskich wypowiedź.

Przede wszystkim Bułgaria jest członkiem UE. Ukraina zaś jest stowarzyszona z UE. Dla obywateli Bułgarii rynek pracy w UE jest i tak otwarty, a Ukraińcy mają choćby sporą swobodę w zakładaniu firm na terytorium UE i mogą pracować w niektórych państwach (np. w Polsce). Pewnie niektórzy Bułgarzy i Ukraińcy tworzą jakieś nieformalne sieci, ale czy Emmanuel Macron chce nam wmówić, że imigranci z innych kontynentów nie tworzą? Pytanie retoryczne. Nie o prawdę tu chodzi, ale o brzydkie straszenie, uogólnianie i odwracanie uwagi. Duża część elit i społeczeństw krajów Europy Zachodniej wie, że z powodu choćby kolonialnych win nie można poniżać, nadmiernie krytykować ani pomijać mieszkańców Afryki czy Azji. Ale za to rolę kozła ofiarnego i zagrożenia przypisuje się dziś ludom Europy Środkowej i Wschodniej. Na nich można używać sobie do woli.
 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane