Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin Herman,
08.09.2022 08:20

Co po Franciszku

Coraz częściej media światowe i polskie spekulują o rychłej rezygnacji papieża Franciszka. Jeśli do tego dojdzie, mielibyśmy dwóch emerytowanych papieży, a kolejnego wybierałoby konklawe. Sytuacja bez precedensu w historii Kościoła powszechnego, ale cóż, zamieszanie zaczęło się, gdy niespodziewanie 9 lat temu Benedykt XVI zrezygnował, ale zachował tytuł papieża emeryta. Ciekawe, czy i Franciszek zachowa.

Nie jest to generalnie korzystna sytuacja dla Kościoła (więcej niż jeden papież), co widać po tym, jak słaby okazał się pontyfikat Jorgego Maria Bergoglia. Ale skoro już jesteśmy w tej sytuacji, to można podebatować o nowym modelu papiestwa. Dożywotnie papiestwo było owocem epoki starożytnej i feudalnej, epoki cesarzy i królów. Biskup Rzymu był odpowiednikiem króla (choć przecież tak naprawdę jedynym królem Kościoła jest Chrystus). Dziś mamy republiki, z kadencyjnością władzy. Myślę, że nie byłoby świętokradztwem rozważenie kadencyjności również papieży. Konklawe mogłoby się zbierać np. co 10 lat. Kadencyjność pomogłaby też rozmontować skostniałość i układy Kurii Rzymskiej oraz innych struktur kościelnych, które zamiast głoszeniem Dobrej Nowiny zajmują się samymi sobą.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE