Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin  Herman
17.10.2023 07:12

Brytyjska flota pilnuje Bałtyku

Bez większego echa przeszła w Polsce informacja o szczycie krajów nordyckich, bałtyckich i Wielkiej Brytanii w Visby na Gotlandii. Brytyjski premier Rishi Sunak zapowiedział rozmieszczenie w Europie Północnej 20 tys. żołnierzy, w tym okręty, samoloty i śmigłowce, dla ochrony infrastruktury krytycznej przed Rosją.

W ostatnich dniach pojawiła się informacja o tajemniczym wycieku na gazociągu łączącym Estonię i Finlandię. NATO zapowiedziało reakcję, ale Wielka Brytania była szybsza. W poprzednich miesiącach były jeszcze inne doniesienia o uszkodzeniu czy próbach uszkodzenia infrastruktury krytycznej na morzach Północnym i Bałtyckim. Za każdym razem pojawiały się podejrzenia wobec Rosji.

Równocześnie pojawiły się też spekulacje i opinie o tym, że może ukształtować się „północny blok” w relacjach międzynarodowych. W ramach NATO, ale, jak można zrozumieć, mający pewną autonomię wojskową i polityczną. Wielka Brytania to kraj najbardziej trzeźwo na Zachodzie oceniający sytuację w Europie, problem w tym, że ma za małe środki w stosunku do potrzeb i możliwości. Jednak 20 tys. żołnierzy wskazuje, że traktuje „kierunek północny” priorytetowo. Na naszych oczach dokonują się kolejne ważne przemiany.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE