Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Czarnecki,
15.06.2020 07:22

Bruksela, Ankara, Lech Kaczyński

W Parlamencie Europejskim w Brukseli powołaliśmy pierwszą w historii grupę przyjaźni UE–Turcja. W jej skład weszli przedstawiciele największych frakcji: chadeków z EPL, socjalistów, liberałów i naszej, konserwatystów. Miałem zaszczyt zostać jej przewodniczącym. Ale nie to jest najważniejsze.

Istotniejszy był fakt, że nie tylko ja jako Polak, ale także cudzoziemiec, były prezydent Rumunii Traian Băsescu w swoim wystąpieniu podnieśliśmy rolę śp. prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego, z którym, co podkreślił Traian Băsescu – współpracował w zbliżeniu krajów europejskich, zwłaszcza naszego regionu, z członkiem NATO Turcją. Băsescu mówił też o tworzeniu trójkąta w ramach paktu północnoatlantyckiego Warszawa–Bukareszt–Ankara. To, co kiedyś głosił śp. prezydent Kaczyński, formalnie zostało zrealizowane za obecnego rządu. Słowa te padły podczas wideo­konferencji z udziałem europarlamentarzystów ze starej Unii (np. z Niemiec) i nowej Unii, ale też kluczowych polityków tureckich ze wszystkich opcji. Dziś, kiedy trzeba powstrzymać potencjalny napływ uchodźców z Iraku i Syrii przez Turcję do Europy, przypomnienie osoby prezydenta Rzeczypospolitej, śp. profesora Lecha Kaczyńskiego, było szczególnie doniosłe.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE