Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Paweł Rakowski,
11.04.2022 09:57

Bliskowschodnia zasłona dymna

Potwierdzają się obawy o rozpalenie bliskowschodniego frontu w celu dalszej destabilizacji świata. Po czterech zamachach w Izraelu, w których wyniku zginęło 13 Izraelczyków (w tym policjant Arab chrześcijanin, który zabił terrorystę z IS pod Tel Awiwem), zaogniła się sytuacja w Ziemi Świętej.

Armia izraelska dokonuje aresztowań w okolicach miasta Dżenin na Zachodnim Brzegu Jordanu i w arabskich miasteczkach wewnątrz Izraela. Szacuje się, że już ponad 200 Palestyńczyków zostało zatrzymanych. Cały czas dochodzi do zamieszek w Jerozolimie między policją izraelską a arabską młodzieżą. W niedzielę palestyńscy demonstranci zbezcześcili grób biblijnego Józefa w Nablus – święte miejsce Żydów położone wewnątrz Autonomii Palestyńskiej. Komentatorzy są zdania, że obecny konflikt może w najbliższych dniach przejść w postać znacznie brutalniejszą. Starcia między Izraelczykami a Palestyńczykami tradycyjnie przykuwają uwagę światowej opinii publicznej, mogą również odwracać od wojny i zbrodni rosyjskich na Ukrainie. Dlatego też wielu obserwatorów zwraca uwagę na kremlowskie inspiracje obecnych napięć na Bliskim Wschodzie.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej