Sygnały z Londynu i Warszawy należy traktować jak „ustawienie” najbliższego spotkania w formacie Ramstein, gdzie podejmowane będą kolejne decyzje co do wsparcia militarnego Ukrainy przez wolny świat. Wszystko wskazuje na to, że uda się złamać ostatnie linie oporu zwłaszcza Niemców i Ukraina od różnych krajów dostanie być może nie tylko leopardy. Zresztą, po ogłoszeniu przez USA, Francję i Niemcy, że Ukraina otrzyma bojowe wozy piechoty, jak Bradley czy Marder, albo pociski Sea Sparrow, a także np. patrioty, wydaje się, że padają kolejne psychologiczne granice dotyczące sprzętu dla Ukrainy. Ukraina dostanie w najbliższych miesiącach wszystko, czego potrzebuje, by ostatecznie wygnać Rosjan ze swoich terytoriów.