Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin  Herman
30.01.2024 10:00

Bałtycka linia obrony

Prezydent Łotwy Edgars Rinkēvičs powiedział, że Polska i Finlandia powinny współpracować przy budowie bałtyckiej linii obrony. Przypomnijmy – w zeszłym tygodniu Litwa, Łotwa i Estonia ogłosiły budowę wspólnej linii umocnień na granicy z Rosją i Białorusią. Przewidziano m.in. betonowe bunkry, a nawet pola minowe.

Prezydent Łotwy podkreślił w tym kontekście, że jest to kosztowny projekt, więc aby powstał szybciej, Polska i Finlandia powinny jakoś w nim partycypować. Kraje bałtyckie są niewielkie i mają ograniczone możliwości finansowe. Im mniej środków, tym dłużej trwałaby budowa. Trudno nie odmówić logiki sposobowi rozumowania przywódcy Łotwy. To byłaby linia obrony nie tylko Litwy, Łotwy i Estonii. Gdyby Rosja zajęła te kraje, Polska i Finlandia byłyby następne. Bezpieczeństwo krajów bałtyckich jest ściśle powiązane z naszym. Poza tym Polska się zbroi, ale może warto byłoby oprócz nowych rodzajów sprzętu i ogrodzenia na granicy, mającego zabezpieczyć przed atakiem hybrydowym, zbudować albo rozbudować także ciężkie umocnienia. Zgodnie z zasadą: chcesz pokoju, szykuj się do wojny.


Autor jest dziennikarzem TV Biełsat 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej