Po bezskutecznych odwołaniach w Rosji złożył skargę w Strasburgu, a potem wyjechał do Czech. Myślał, że tam może liczyć na azyl polityczny, bo w Pradze ma siedzibę Radio Swoboda, które relacjonowało jego sprawę. Tymczasem czeskie MSW odrzuciło jego wniosek, nie dopatrując się prześladowań na tle politycznym. Polskie państwo powinno zaoferować pomoc Luzginowi. To byłoby słuszne i moralnie, i politycznie.