Prawdopodobne zaś jest, że zrobią coś równie złego i głupiego, jak wysadzenie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej. O zaminowaniu przez Rosjan czterech bloków energetycznych i stawu chłodzącego informuje strona ukraińska. Uprawdopodobnia to niedawne wysadzenie przez nich zapory na Dnieprze. To taktyka zastraszania i zmuszania do „rozmów pokojowych” Ukrainy i Zachodu, a jednocześnie taktyka spalonej ziemi wobec postępów ukraińskiej kontrofensywy. Logika Rosjan jest pokrętna, ale ogólnie można powiedzieć, że liczą, iż wysadzenie elektrowni jądrowej ujdzie im na arenie międzynarodowej na sucho, tak jak na razie uchodzi wysadzenie zapory. I to jest bardzo zły prognostyk. Taka katastrofa miałaby konsekwencje pewnie dla całej Europy, i nie tylko. Czy wtedy NATO będzie interweniować bezpośrednio? Obyśmy nawet nie musieli się przekonywać, co by było, gdyby...
Autor jest dziennikarzem TV Biełsat