Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin Herman,
02.05.2018 14:00

Armenia między młyńskimi kołami

W Polsce świętujemy rocznicę Konstytucji 3 maja i tak się składa, że w Armenii właśnie dzieją się wydarzenia, które przywodzą na myśl te z Rzeczypospolitej Obojga Narodów z końca XVIII w. Armenia dziś, podobnie jak wówczas Polska, podejmuje się misji niemożliwej – zreformowania i umocnienia w sytuacji, gdy naokoło sami nieżyczliwi sąsiedzi oraz fałszywi przyjaciele, a ojczyzna dryfuje.

Nieżyczliwi sąsiedzi Armenii to Turcja i spokrewniony z nią Azerbejdżan, a fałszywi przyjaciele to Rosja i Iran. Tak jak w XVIII w. w Rzeczypospolitej, w Armenii stacjonują – oczywiście po przyjacielsku – wojska rosyjskie. Elity klękają przed Moskwą (choć po cichu myślą swoje), ale i zwykli ludzie chcą wierzyć, że Rosja to przyjaciel. Gospodarka i społeczeństwo są zależne od Rosji. Narasta jednak przekonanie, że coś jest nie tak, że kraj jest coraz bardziej skorumpowany i słaby. Na tym tle doszło do demonstracji, które wyniosły do władzy reformatorów, tak jak w Polsce w czasie Sejmu Wielkiego. I te same są asekuracyjne zapewnienia, że to nie jest wymierzone przeciwko żadnemu sąsiadowi.

 

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane