Polskie dzieła do Polski!
Czasem zarzuca się rządowi dobrej zmiany, że otworzył zbyt wiele „frontów”.
Jedną z nich, „frontem”, którego otwarcie z kolei ja postuluję, jest kwestia odzyskania polskich dzieł sztuki zagrabionych przez Niemcy i Rosję sowiecką w czasie II wojny światowej i po niej. Według oficjalnych danych polskiego rządu zarejestrowano 63 tys. polskich dzieł sztuki skradzionych naszemu krajowi przez okupantów. Eksperci szacują, że jeśli dodać do tego dzieła zrabowane z prywatnych zbiorów Polaków, to liczba ta urasta do pół miliona! Cudzoziemcy, którzy je mają, teraz nie chcą ich oddać bądź ukrywają fakt ich posiadania. Nawet jeśli zmieniły one po wojnie właściciela, to ci, którzy je nabyli, kupili ukradzione polskie dzieła sztuki i powinni je oddać. Wymaga to interwencji państwa polskiego na szczeblu dyplomatycznym, ale też energicznej postawy muzealników, ekspertów i dziennikarzy, aby wywierać presję i odzyskać to, co jest ważną częścią polskiego dziedzictwa.