Co z reparacjami wojennymi?
W Krakowie doszło do niezwykłego wydarzenia.
To zasługa dr Magdaleny Ogórek, która na trop skarbów wpadła, gdy pisała pracę naukową na temat von Wächtera. Podczas rozmowy w Radiowym Klubie „GP” zwróciła uwagę, że to być może ostatni moment na odzyskanie zrabowanych skarbów Rzeczypospolitej. Najbliżsi potomkowie wojennych rabusiów umierają, a ich następcom nawet przez myśl nie przychodzi, żeby oddać to, co do nich nie należy. Niemcy z okupowanej Polski ukradli ok. 516 tys. dzieł sztuki. Wstrząsające jest to, że od czasów wojny kolejne rządy nie domagały się zwrotu skradzionych dzieł sztuki. Przypomnę, że Polska nigdy nie uzyskała od Niemiec reparacji za II wojnę światową, a chodzi o niebagatelną kwotę ok. 845 mld dol. Jak ustalił dr Kostrzewa-Zorbas, w zbiorze oficjalnych dokumentów ONZ-etu nie istnieje traktat, w którym Polska zrzeka się takich reparacji. Nasuwa się pytanie, dlaczego przez lata wmawiano nam, że taki traktat istnieje?