Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Czarnecki,
19.11.2016 07:37

Pogarda dla zwykłego człowieka

Wczorajszy, piątkowy „New York Times” już na pierwszej stronie publikuje artykuł mówiący o tym, jak bardzo wybór Donalda Trumpa podzielił Amerykę. Uśmiechałem się przy lekturze. Znam te tezy.

Wczorajszy, piątkowy „New York Times” już na pierwszej stronie publikuje artykuł mówiący o tym, jak bardzo wybór Donalda Trumpa podzielił Amerykę. Uśmiechałem się przy lekturze. Znam te tezy. Z Polski. Czytałem dokładnie te same sformułowania przed rokiem – tyle że pisane po polsku. Najpierw po wyborze Andrzeja Dudy na prezydenta Rzeczypospolitej, potem gdy formacja Jarosława Kaczyńskiego wygrała wybory parlamentarne. Po obu stronach Atlantyku ta sama rozpacz, podobnie fałszywe oskarżenia, identyczny język agresywnych emocji zwróconych przeciwko prawicy. I ta sama błędna ocena: bo i Polska, i USA już przed wyborami były podzielone, wybory to tylko pokazały. Pytanie: kto dzielił? Odpowiedź: w obu wypadkach głównie obóz rządzący. I u nas, i u nich o oponentach politycznych mówiono językiem nienawiści i pogardy. Czyniły to – tu i tam – prorządowe media. Jeden z tygodników popierających Hillary Clinton pisał o „motłochu przychodzącym na wiece Trumpa”. To było echo tego, co u nas działo się przez lata. Wniosek: przegrywają ci, którzy nie mają szacunku dla zwykłych ludzi. Ci, którzy chcą szczuć jednych na drugich.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane