Lekarzu, ulecz się sam!
Ministerstwo Zdrowia przygotowuje reformę służby zdrowia polegającą na zlikwidowaniu składki zdrowotnej, likwidacji NFZ-etu i bezpłatnym leczeniu dla wszystkich.
Ta informacja dla wielu jest jak wyrok śmierci. To, co się obecnie dzieje w służbie zdrowia, woła o pomstę do nieba. Już od lutego większość skierowań do lekarza specjalisty kończy się terminem na następny rok. Na zabiegi pacjentom ustala się wieloletnie terminy. Pacjenci nie mogą zrozumieć, jak to jest, że wspaniale wyposażone gabinety stoją puste, a im wyznacza się tak długi okres oczekiwania. Zastanawiają się, dlaczego w tych samych gabinetach mogą natychmiast zostać przyjęci za pieniądze. Mam prośbę do pana ministra, niech stanie przed kamerami i wyjaśni Polakom, dlaczego tak jest, bo to pierwsza rzecz, jaką powinien zrobić. Może niektórym to wyjaśnienie da nadzieję, że dożyją do końca reformy.